poniedziałek, 14 stycznia 2013

Real Steel i Paul - kolejne 2 dobre filmy

Przy okazji poprzedniego wpisu z krótkimi recenzjami ostatnio obejrzanych filmów zapomniałem napisać o jeszcze dwóch filmach, które jakiś czas temu obejrzałem i które mi się bardzo spodobały, mianowicie o przekomicznym "Paulu" oraz poniekąd wręcz familijnym "Real Steel" ("Giganci ze stali"). Dopełniam zaległości:


"Paul"
2011, USA/Wielka Brytania/Francja/Hiszpania, reż. Greg Mottola

Dawno nie oglądałem żadnych komedii, a tym bardziej komedii o kosmitach, więc obejrzenie tego filmu było miłą dla mojej psychiki odskocznią od poważniejszych filmów. A film ubawił mnie niesamowicie. Sam pomysł wyjściowy jest komiczny sam w sobie. Oto dwóch kumpli z Europy - miłośników komiksów udaje się na wycieczkę do USA na odbywający się tam co roku Comic-Con (swoją drogą bardzo ciekawa impreza, mają rozmach skurczybyki). Przy okazji swojej wycieczki do kraju jankesów nasi bohaterowie odwiedzają po drodze słynną Strefę 51, w której - aby tradycji stało się zadość - są świadkami wypadku samochodowego, który powoduje... siedzący za kółkiem kosmita Paul. Absurdalne, ale jakże śmieszne. Wbrew pozorom - kosmita okazuje się być "swoim chłopem". Pali, pije, przeklina i generalnie korzysta z życia. Postać Paula jest tak przeurocza i przekomiczna, że można boki zrywać. Film ma wiele takich momentów, na których można dosłownie paść ze śmiechu. Film jest też pełen nawiązań do innych filmów (jest nawet wzmianka o Mulderze) i w ogóle do całej "ufokowej" popkultury, a sama koncówka, gdy pojawia się pewna znana pani to mistrzostwo autoironii. Polecam każdemu, kto ma ochotę na lekki, zabawny, odmóżdżający seans. W tej roli "Paul" spisuje się wyśmienicie. Lekka, fajna komedyjka z oryginalnym pomysłem.

Moja ocena: 7/10


"Real Steel" ("Giganci ze stali")
2011, USA/Indie, reż. Shawn Levy

Film opowiada dość futurystyczną historię. Okazuje się bowiem, że w przyszłosci coś takiego jak boks w wykonaniu człowieka już praktycznie nie istnieje, a rolę zawodników na ringu przejęły sterowane przez ludzi "fajtingowe" roboty. Dziwny pomysł, ale broni się rękami i nogami. Główny bohater filmu grany przez Hugh Jackmana to weteran walk na ringu, który jednak już dawno wycofał się ze swojej profesji. Wiecznie zadłużony, aby zarobić - wciąż walczy na deskach, tyle tylko, że nie osobiście, ale za pomocą robotów. Przy okazji jest też kawałem sukinkota, którego nie interesuje nic poza wygraną kasą. Gdy była żona chce odebrać mu prawa rodzicielskie do dziecka, ten bez wahania zgadza się i w dodatku postanawia na tym fakcie jeszcze zarobić. Własny syn jest dla niego praktycznie jak powietrze, co jednak zmienia się wraz z fabułą filmu i to głównie właśnie na tym skupia się cała historia - na relacji syna z ojcem i na więzi jaka się pomiędzy nimi rodzi. Roboty są jedynie tłem, film przedstawia historię wewnętrznej przemiany człowieka. Stąd też właśnie moim zdaniem bliżej temu filmowi do kina familijnego, niż do S-F. Tak czy inaczej - ogląda się znakomicie, a i wzruszyć potrafi momentami. 
Moja ocena: 7.5/10


P.S.  Bym zapomniał - kliknięcie na dany plakat otwiera trailer, w poprzednim poście też.

8 komentarzy:

  1. This post is invaluable. Where can I find out more?


    my web site ... fotos unhas decoradas blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Can I simply just say what a relief to discover someone who truly understands what they are
    discussing on the net. You definitely know how to bring an issue to
    light and make it important. More and more people ought to check this out and understand this side of the story.
    It's surprising you're not more popular since you surely possess the gift.


    Feel free to surf to my web-site ... Look what I found

    OdpowiedzUsuń
  3. I like the helpful info you provide in your articles.
    I will bookmark your blog and check again here regularly.
    I am quite sure I'll lear lots oof new stuff right here!
    Good luck for the next!

    Also visit my web-site: vector raster

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi there, I enjoy reading through your post.
    I wanted to write a little comment to support you.


    My webpage :: learn christianity

    OdpowiedzUsuń
  5. At this time it seems like Expression Engine is the preferred blogging
    platform available right now. (from what I've read)
    Is that what you're using on your blog?

    Feel free to visit my homepage ... Dino Hunter Deadly Shores Hack

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń